Jak wspomniałam we wcześniejszym poście - Masaż będzie zawsze dobrym prezentem, bo przecież jego rodzaj można dostosować konkretnie do osoby obdarowywanej. No i powiedzmy sobie szczerze kto nie chciałby dostać takiego prezentu? Kto nie ma potrzeby żeby odpocząć i się zrelaksować? No właśnie.
Rozejrzałam się trochę w temacie i podsunę wam przez kilka kolejnych wpisów pomysły na niecodzienne masaże. Na masaże ciekawe ale też niektóre rzadko spotykane. Będzie ciekawie!
Wpadłam ostatnio na ofertę masażu który nazywa się "Malinowe Marzenie". Mi już się podoba sama nazwa. Ale pewnie ciekawi jesteście co to jest i ile kosztuje.
A więc - malinowe marzenie to masaż relaksacyjny ale dodatkowo z malinowym peelingiem. Warto wiedzieć, że za maliną nie stoi tylko piękny słodki smak i zapach ale i to, że jest bogata między innymi w witaminę C. Ten masaż należy do tych bardzo przyjemnych i zmysłowych. Jest wykonywany z pomocą olejku malinowego i wcześniejszego delikatnego peelingu malinowego z orzechem włoskim i malinowymi pestkami. Dzięki temu masażowi ciało staje się odprężone, a skóra wyjątkowo zadbana.
Taka przyjemność trwa około 1,5 godziny i kosztuje mniej więcej 150 zł. Oczywiście cena waha się w zależności od salonu.
Sama się zastanawiam czy nie poprosić mikołaja o własnie taki prezent. :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz