Tym razem chciałabym
poruszyć temat masażu bańką chińską. Ogólnie kojarzy on się
jedynie z masażem antycellulitowym, albo stawianiem tradycyjnych baniek
na plecach przez nasze babcie. To błąd. Masaż bańką chińską to o wiele większe bogactwo.
Przede wszystkim masaż
bańką chińską leczy dużo innych dolegliwości, np.:
-bezsenność
- astma
- choroba lokomocyjna
- trądzik
- problemy układu
trawiennego
- hemoroidy
- czyraki
- poprawianie ukrwienia
- problemy z
prostatą/impotencja
- tracenie nasienie
- działanie
przeciwbólowe
- grypa i przeziębienie
Co do samej formy
narzędzia masującego, to bańka chińska może kojarzyć się tą używaną
przez nasze babcie. Chociaż chińska bańka może też być oprócz szkła
zrobiona np. z gumy lub bambusa. Działa tutaj technika próżniowa,
a konkretnie zasysanie się bańki na skórze. Po pozbyciu się bańki
powietrze wytwarza się podciśnienie i „zasysa” tkankę.
Masażysta wykonuje odpowiednie ruchy bańkami po ciele, ukierunkowane
głównie na węzły chłonne.
Czy sądzicie, że warto
udać się na taki masaż?
Co ogólnie myślicie o takiej formie masażu?
Podobno też jego
popularność rośnie na tyle, że warto pomyśleć o takiej
specjalizacji. Co o tym sądzicie?
Stąd mam info
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz