Jeśli ktoś jest w branży wystarczająco długo to pewnie na temat technik wie już wszystko, albo przynajmniej tak sądzi. Ja ani długo nie jestem, ani wszystkiego nie wiem. Myślę nawet, że jest coś we mnie jeszcze z laika ale podzielę się z wami chociaż tą odrobinką wiedzy którą mam.
Zaczniemy od wymienienia technik:
- uderzenia
- ugniatanie
- głaskanie
- rozcieranie
- rozciąganie
- oklepywanie
- wibracja
- roztrząsanie
- wyciskanie
- ruchy bierne
Trochę ich jest ale bliżej przyjrzymy się tylko tym najbardziej znanym i najczęściej używanym.
- Głaskanie - to właśnie tą techniką najczęściej się rozpoczyna i kończy zabiegi. Palce należy mieć złączone i powoli przesuwać wzdłuż mięśni i w kierunku serca, nie odwrotnie! Przy dużych częściach ciała głaszczemy całymi dłońmi, natomiast przy małych takich jak policzki to tylko wybranymi palcami, ja polecam dwa lub trzy - np. wskazujący i środkowy lub wskazujący, środkowy i serdeczny. Dzięki temu masażu poprawiamy pracę skóry, konkretnie gruczołów potowych i łojowych, poprzez usunięcie starego naskórka. Część ludzi mówi, że skóra staje się bardziej sprężysta i gładsza ale szczerze mówiąc nie zawsze można to zauważyć.
- Uderzanie - są to naprzemienne uderzania pięścią lub zewnętrzną krawędzią dłoni, zazwyczaj bardzo lekkie i w określonym rytmie. Ważne jest, aby nie robić tego na zimnym ciele, tylko wcześniej rozgrzanym np. przez ugniatanie. Dzięki tej technice mięśnie są pobudzane do skurczów i przywracana jest im elastyczność. Część ludzi twierdzi też, że uderzanie usuwa część tkanki tłuszczowej.
- Oklepywanie- w tej technice dłonie masażysty składane są w łódeczki. Oklepuje się najczęściej uda, biodra, pośladki czy plecy. Trzeba pamiętać, że oklepywanie powinno być rytmiczne. Oklepywanie pleców jest szczególnie ważne u starszych ludzi, mających problemy z poruszaniem się i leżących w łóżku, ponieważ chroni przed zaleganiem wydzieliny w płucach, a co za tym idzie - przed zapaleniem płuc.
Masowanie to ostatnio w ogóle temat na topie, chyba przez tą jesień i brzydką pogodę. W samym internecie pojawiło się sporo ofert kursów. Fajne jest to, że jeśli wybierze się dobry kurs to w jego programie są podstawy anatomii i fizjologii człowieka co przydaje się i w życiu codziennym. Jeden z programów takiego kursu właśnie z zagadnieniami anatomii można podejrzeć tutaj ---> PROGRAM KURSU.

Będzie znane "cukierek albo psikus"? :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz